Skręcenia i zerwania więzadeł kolana (najczęściej ACL) należą do najbardziej znanych kontuzji w BJJ, grapplingu i MMA – zwykle w wyniku nieszczęśliwego ułożenia nogi podczas przejścia pozycji albo dźwigni. To kontuzja, która potrafi wykluczyć z treningów na wiele miesięcy.
Etapy, które zwykle trzeba przejść
- Diagnostyka – konsultacja ortopedyczna i rezonans magnetyczny, żeby potwierdzić skalę uszkodzenia.
- Decyzja o leczeniu – część uszkodzeń wymaga operacji rekonstrukcyjnej, część można prowadzić zachowawczo.
- Rehabilitacja – najdłuższy etap, rozłożony na tygodnie i miesiące regularnej fizjoterapii.
- Powrót do treningu – stopniowy, zwykle zaczynający się od pracy bez oporu, zanim wróci pełny grappling.
Dlaczego to jest kosztowne, nawet z NFZ
Kolejki do publicznej diagnostyki i rehabilitacji bywają długie, a dla zawodnika czas przestoju to nie tylko koszt leczenia, ale też utracone treningi, starty i – jeśli sport wiąże się z pracą zarobkową – utracony dochód. Dlatego prywatna diagnostyka i fizjoterapia są tak popularnym wyborem, mimo że trzeba za nie zapłacić z własnej kieszeni.
Jak w tym pomaga dedykowana ochrona
Dobrze dobrana polisa dla sportów walki może pokryć koszty prywatnej diagnostyki i część kosztów rehabilitacji, a przy dłuższej przerwie – zabezpieczyć dochód. Jeśli chcesz sprawdzić, jak to wygląda w Twoim przypadku, porozmawiajmy.
